Nareszcie udało mi się zebrać myśli i czas, by zrelaksować się czytając zgłoszonego bloga. Opowiadanie:
Amon Carter - z pamiętnika pozornie niegroźnego wampira.
Pierwsze wrażenie: Podoba mi się. Przede wszystkim rzuca się w oczy treść, która jest najważniejsza, zaraz potem postać - zgaduję że to Jake Gyllenhaal, który tworzy wizerunek bohatera opowiadania - pamiętnika.
Szablon jest konkretny, prosty i wyrazisty, dopiero potem zdałam sobie sprawę, że autorką opowiadania jest Yzoja, którą nazwałam wyrazistą w ocenie jej pamiętnika. Dlatego taki jest też ten szablon. Bardzo konkretne jest też menu, duże odnośniki do rozdziałów, ale szkoda że są tylko trzy. Mam jednak nadzieję, że znajdzie się chwila relaksu, w której opowiadanie powoli będzie kontynuowane i menu zajmie całą długość szablonu, co sprawi, że będzie bardziej spójny.
Nie ma podstrony o mnie, ale to w ogóle nie jest istotne, w końcu jest to pamiętnik osoby fikcyjnej. Chociaż może...? Po przemyśleniu mogę stwierdzić, że fajnie by było stworzyć taką podstronę i opisać go, jego słowami... Czytelnik miałby wtedy zalążek informacji, o co tu w ogóle chodzi i mógłby zainteresować się dalszą treścią. Może to nie głupie?
Treść. Dopiero trzy rozdziały, nie za długie, nie za krótkie ale bardzo interesujące. Jesteśmy w Londynie, w dzisiejszych czasach i mamy do czynienia z mężczyzną, wampirem. Narazie wiemy jak to się stało, że jest wampirem, znamy jego wspomnienia, plany i miłość. Gość nie wydaje się być zły, chociaż sam tytuł bloga:
z pamiętnika pozornie niegroźnego wampira, każe nam się zastanowić, czy na pewno? Co będzie dalej?
Ładna stylistyka, podoba mi się podkreślenie wspomnień, zmiana koloru czcionki, dzięki czemu łatwiej się czyta i częste akapity tworzące porządek. Jasne opisy postaci i miejsc, co działa na wyobraźnię. No i przedewszystkim: notki na pierwszym planie.
Zdecydowanie podoba mi się, i mam nadzieję że opowiadanie będzie kontynuowane choćby ślimaczym tempem, choć wiem, że nie jest to łatwe. Pisanie opowiadania wymaga wyobraźni, a wyobraźnia spokoju i relaksu. Jednak nie każdy czytelnik to rozumie.
Myślę że warto zrobić jednak to "o mnie". I za małą ilość rozdziałów wrzucam do przedziału 33% - 66% gdzie blog znajduje się zdecydowanie przy tych 66%.